Przychodzi kangur do apteki, czyli Australia oczami farmaceutów.

Australia-ImagesKto z nas nie zastanawiał się nad tym, żeby spakować walizkę i rozpocząć swoją przygodę zawodową na drugim końcu globu. Australia może być idealnym miejscem do startu dla młodych farmaceutów. Obecny system służby zdrowia w Australii narodził się przed brytyjskim NHS (ang. National Health Service). Niemniej jednak przypomina on NHS swoją polityką i modelem działania. Ostatnimi laty, za sprawą wcielenia ubezpieczeń zdrowotnych wraz z opieką socjalną coraz bardziej upodabnia się on do systemu amerykańskiego. Nie bez kozery nazywamy Australię Ameryką Pacyfiku. Spójrzmy więc jak wygląda praca farmaceuty w  australijskich realiach?

Systemem zarządzają pojedyncze stany, pozostające jednak w łączności z rządem państwowym. Służbę zdrowia finansują po części opłaty za recepty jak również i Państwowy system ubezpieczeń zdrowotnych tak zwany “Medicare”, który z kolei utrzymują podatnicy. Rząd państwowy kieruje zarówno Państwowym systemem ubezpieczeń zdrowotnych jak i tak zwanym PBS (ang. systemem refundacji farmaceutyków), podczas gdy rząd federalny nadzoruje finanse.

Strategią Medicare’u jest zapewnienie dostępu do podstawowej jak i specjalistycznej opieki zdrowotnej w państwowych szpitalach. Część podatku dochodowego jest przez rząd automatycznie odprowadzana na pokrycie ubezpieczenia Medicare w postaci pakietów ubezpieczeniowych. Medicare nie jest kompletnym ubezpieczeniem, jednak obejmuje on kosztowne usługi takie jak opłaty za konsultacje, testy krwi, badania patologiczne czy badanie rentgenowskie, które w innym wypadku musiałyby być pokryte w całości przez pacjentów. Większość pacjentów zapewnia sobie oprócz tego także prywatne ubezpieczenie. Medicare płaci tylko 25 australijskich dolarów za każdorazową konsultację, w wypadku różnicy koszty wyrównuje pacjent.

Opieka farmaceutyczna

Jednym z krajów, w których opieka farmaceutyczna funkcjonuje już od wielu lat jest Australia. Jednak w roku 2010 została podpisana umowa pomiędzy rządem Australii, a Pharmacy Guild, w którym rząd uznał istotną rolę, jaką pełni farmaceuta w poprawie stanu zdrowia społeczeństwa. Farmaceuci otrzymują za konsultację wynagrodzenie w postaci 5,44 A$, które wydaje się być szczodre, jednak australijscy aptekarze protestują, tłumacząc, iż ich marże spadają.

Australijscy farmaceuci odznaczają się bardzo dużą wiedzą kliniczną podobnie do brytyjskich. Dodatkowo studenci, absolwenci oraz pracownicy australijskiej opieki zdrowotnej niemal nieprzerwanie podlegają ciągłym dodatkowych szkoleniom. Warto w tym miejscu wspomnieć, że wszystkie tego rodzaju szkolenia są całkowicie bezpłatne.

PBS (system refundacji farmaceutyków).

PBS jest zarządzany przez departament zdrowia i państwowy system ubezpieczeń zdrowotnych Medicare. Listy refundacyjne PBS są tożsame z listami British Drug Tariff, czyli odpowiednikiem naszej listy refundacyjnej.

Dla porównania, lista PBS ma szerszy zakres, obejmując przypadki medyczne, profile leczenia, dawki, dozwolone ilości leków, możliwość tworzenia odpisów, specjalne zastrzeżenia jak i ceny jakie rząd jest w stanie zapłacić. Z zasady przypisywany jest miesięczny zapas leków, istnieją jednak wyjątki. W sytuacji kiedy lekarz chce zwiększyć dawkę, może tak zrobić, lecz wtenczas to pacjent jest płatnikiem, gdyż recepta jest od tej pory traktowana jako prywatna.

Refundacja dla pacjentów waha się w przedziałach od 4,90 A$ dla emerytów, weteranów i innych osób uprawnionych do ulgi (na podstawie kart uprawnienia do ulg) do 30,70 A$ dla reszty pacjentów.

Kiedy próg zysku jest przekroczony w danym roku kalendarzowym, leki PBS są wydawane za darmo dla emerytów a pozostali pacjenci nieobjęci ulgą płacą 4,90 A$ za każdy lek do końca roku. Pacjenci uiszczają opłatę za receptę bądź płacą cenę samego leku, w zależności, która opcja jest tańsza. Recepty PBS są ważne przez rok od momentu wystawienia.

Urząd ustalający wysokość refundacji pełni rolę podobną do NICE’u (krajowy instytut zdrowia i doskonałości klinicznej w Anglii), lecz posiada większy wpływ i zakres władzy wykonawczej, gdyż po wnikliwej analizie farmaceutyku decyduje, które leki trafiają do PBS. Ma to olbrzymie znaczenie dla koncernów farmaceutycznych, bowiem odrzucenie ich leków z PBS może dla nich skutkować kryzysem finansowym. Wyniki takich analiz są niejawne, co dodatkowo utrudnia ich krytyczną ocenę.

Sekcja 100 listy PBS zawiera drogie, wysoko specjalistyczne leki zastrzeżone dla specjalnych ośrodków z fachowym personelem. Są to m.in. leki przeciwko HIV i nowotworom. Jako, że wszystkie wystawiane recepty są uregulowane w systemie PBS, komputeryzacja umożliwia wygodną i szybką płatność. Większość farmaceutów otrzymuje pełne wynagrodzenie w ciągu 21 dni. Dokładnie prowadzone rejestry upraszczają znacznie ocenę obrotów pieniężnych.

System PBS oferuje pacjentom opcję wyboru, jednocześnie kontrolując wydawanie leków, redukując stosowanie nieprawidłowych czy drogich środków, wspierając wydawanie oryginalnych produktów leczniczych jak i zarządzanie odpisami recept.

Część pacjentów australijskiego systemu opieki zdrowotnej posiada tzw. conncession card. Są to karty upoważniające pacjenta do określonych zniżek na wszystkie lub tylko wybrane leki.

Apteki otwarte

Coroczny raport departamentu zdrowia wykazuje, iż na terenach zurbanizowanych jedna apteka przypada na 3,700 Australijczyków, dla porównania w Wielkiej Brytanii ta liczba wynosi 4,500. Tylko i wyłącznie farmaceuci z prawem wykonywania zawodu mogą posiadać apteki. Temu wymogowi sprzeciwiają się komercjonaliści, tłumacząc swoje pretensje ograniczeniem konkurencji na rynku aptecznym. Rząd Australijski wydaje się być jednak w tej kwestii nieugięty.

W Stanie Wiktoria farmaceuci mogą posiadać nie więcej niż 3 apteki, w wyniku czego 95% aptek jest niezależne. Zwolnieni od tego wymogu są ci farmaceuci, którzy założyli swoje sieci przed wprowadzeniem w życie tego przepisu. Niemniej jednak rząd pozostaje pod presją firm co do wprowadzenia zmian umożliwiających zakładanie sieci aptek. Nadejście takich zmian nie jest jednak prawdopodobne. Prawo do wykonywania zawodu farmaceuty tak samo jak w Wielkiej Brytanii zyskuje się po 4 latach studiów i rocznego stażu.

Gigantów na rynku takich jak Boots czy Superdrug zmartwiłby fakt, iż głównym źródłem zysku nie jest sprzedaż wyrobów kosmetycznych, lecz prawdziwych leków.

Apteki otwarte zwykle oferują znacznie wyższe zarobki niż szpitale. Zarobki farmaceuty w szpitalu to około 22 A$ na godzinę, w aptece 55A$. Za to praca w szpitalu jest bardzo ciekawa i przypomina raczej zawód lekarza pierwszego kontaktu, niż zwykłego aptekarza. Kompetencje obu profesji się uzupełniają.

Farmacja szpitalna

Wiele szpitali w Australii wydaje leki z recept wystawionych tylko przez własnych lekarzy, unikając tych pochodzących spoza szpitala. Redukuje to koszty recept poprzez zmniejszenie obrotu leków.

Większość aptek szpitalnych bezpośrednio obciąża opłatą jednostki medyczne wystawiające receptę, przez co sama apteka nie ponosi kosztów. Takie działanie prowadzi do racjonalnego przypisywania leków na oddziałach, jest notabene tożsame z systemem zarządzania lekami w Wielkiej Brytanii. System ten wspomaga też zachęcanie pacjentów do użytku własnych leków po zwolnieniu ze szpitala.

W niektórych szpitalach przejmuje się koszty farmakoterapii pacjentów, których przypadki nie są objęte w PBS, co sprawia, iż pacjenci nie muszą płacić za niektóre kosztowne leki.

Szpitale dysponują mniejszą ilością specjalistycznego personelu w porównaniu z NHS, dla przykładu, brak w nich techników weryfikujących recepty, którzy odciążają farmaceutów, pozwalając im skupić się na swojej roli klinicznej. Medyczne dane pacjenta są zbierane i przechowywane przez farmaceutów, zanim rozpoczną jakiekolwiek działania kliniczne.

Wiele szpitali posiada paskowy system kontroli leków (kod kreskowy na opakowaniach). Lek i opakowanie opatrzone kodem są skanowane w celu zapewnienia, iż właściwy lek, z odpowiednią etykietą i instrukcją na opakowaniu, trafia do właściwego pacjenta. System komputerowy z łatwością i w krótkim czasie potrafi wykryć jakiekolwiek niezgodności i zmiany poprzez porównanie z medycznymi danymi pacjenta.

Ostatnio zaadoptowaną polityką rozwoju jest właśnie standaryzacja kart pacjentów. Ogólnokrajowy system kart pacjentów szpitalnych został stworzony we wszystkich oddziałach australijskich szpitali z wyjątkiem OIOM (oddział intensywnej opieki medycznej) i SOR (szpitalny oddział ratunkowy). To ułatwiło pracę farmaceutów, niezależnie od miejsca ich praktyki.

Ważnym aspektem dla aptekarzy pozostaje kwestia finansowa. W szpitalach wynagrodzenie oscyluje na 4 poziomach.

 Wynagrodzenia dla farmaceutów. Stan z września 2006 — sektor szpitalny

Poziom 1 A$42,400 – A$55,800

Poziom 2 A$55,800 – A$65,100

Poziom 3 A$67,700 – A$76,000

Poziom 4 A$79,400 – A$91,200

Gro farmaceutów plasuje się na 2 lub 3 poziomie. Poziom 4 jest relatywnie nowy i zaplanowany dla ścisłych specjalistów. Powyżej 4 poziomu znajdują się już funkcje administracyjne i zarządzanie. Stażyści zarabiają w granicach 30,000 A$.

Farmaceuci zatrudniani w aptekach szpitalnych mają obowiązek zaprezentowania raz w miesiącu współpracownikom jednego przypadku medycznego – case study wraz z zaproponowaną przez nich farmakoterapią. Powszechnie stosowaną praktyką są tutaj również spotkania zespołów leczniczych. Dwukrotnie w ciągu każdego tygodnia zespoły lecznicze spotykają się i omawiają wszelkie bieżące sprawy związane z funkcjonowaniem szpitala oraz apteki. Dodatkowo raz w miesiącu organizowane są spotkania Journal Club. Na spotkaniach tych dokonywany jest przegląd aktualnej prasy fachowej. W trakcie spotkań odczytywane są również najciekawsze artykuły dotyczące nowych leków czy wyników interesujących badań.

Do zadań apteki szpitalnej należy również przeprowadzanie badań klinicznych określonych leków lub ich składników na zlecenie firm farmaceutycznych lub samych lekarzy. Apteki szpitalne pełnią funkcję wydziałów farmaceutycznych czy nawet departamentów farmaceutycznych, a nie jedynie aptek, których głównym zadaniem jest wydawanie pacjentom leków.

Apteki szpitalne największych i najlepszych szpitali australijskich są najczęściej usytuowane w oddzielnej części szpitala i przypominają swym wyglądem bardzie wydział farmaceutyczny niż samą aptekę szpitalną. Jest to miejsce, w którym farmaceuci zajmują się wieloma rzeczami, a wśród najważniejszych z nich wymienia się :

  • produkcję cytotoksyków (ctx),
  • recepturą farmaceutyczną leków,
  • udzielanie informacji lekarzom oraz w razie potrzeby pozostałemu personelowi medycznemu,
  • prowadzenie szkoleń – prowadzone są dla całego personelu medycznego ze szczególnym uwzględnieniem tzw. health professionals – lekarzy (szkolenia z zakresu przepisywania leków), pielęgniarek (szkolenia z zakresu higieny na oddziałach oraz szkolenia z zakresu prawidłowego zarządzania lekami znajdującymi się na stanie w magazynie).

Farmaceuta kliniczny ma bardzo wiele obowiązków. Wśród najważniejszych wymienia się :

  • konsultacje z pacjentami znajdującymi się na oddziałach,
  • udzielanie pacjentom informacji odnośnie zastosowanych terapii,
  • monitorowanie parametrów życiowych pacjenta,
  • monitorowanie postępu farmakoterapii,
  • planowanie czasowego i odpowiedniego ilościowo zaopatrzenia oddziałów w najpotrzebniejsze leki,
  • prowadzenie wykładów dla pielęgniarek,
  • rozwiązywanie podstawowych problemów związanych z terapią,
  • opieka merytoryczna nad powierzonym farmaceucie oddziałem,
  • wnoszenie ewentualnych poprawek do stosowanych u pacjentów znajdujących się na oddziale terapii,
  • kontrola lekarzy, którzy bardzo często popełniają błędy,
  • proponowanie i wdrażanie terapii farmaceutycznej,
  • decyzyjność odnośnie dawki określonych farmaceutyków
  • pisemne zatwierdzanie kontynuacji farmakoterapii,
  • zajmowanie się również problemami związanymi z AIMS (Australian Institiute of Medication Safety Data), czyli problemami bezpiecznego stosowania leków,
  • dokładnej analizie wszystkich zarejestrowanych interakcji oraz problemów zaistniałych podczas farmakoterapii,
  • organizowanie spotkań, na których poruszana jest problematyka dotycząca prawidłowego stosowania leków,
  • szukanie metod obniżania kosztów,
  • właściwe zarządzaniem magazynem,
  • zmawianie leków niezarejestrowanych w Australii (leki z listy SAS),
  • ciągły wgląd w karty pacjenta, na których są żółte kartki. Karteczki te zostawianie są specjalnie dla farmaceuty, do zadań którego należy ich dokładne przejrzenie, weryfikacja znajdujących się na nich informacji i podpisanie,
  • ciągły kontakt z lekarzem oraz pozostałym personelem pracującym na oddziale,
  • prawo poprawiania recept, wynikające z częstych pomyłek lekarskich,
  • zakomunikowanie lekarzowi zaistnienia błędu na recepcie (brak reakcji farmaceuty na błąd na recepcie oraz brak zawiadomienia lekarza o jego pomyłce jest karalne),
  • obowiązek posiadania wiedzy lub łatwego dostępu do źródła wiedzy (najczęściej w postaci książek drukowanych bądź w formie elektronicznej) dotyczącej wszystkich substancji czynnych.

Raz w roku w szpitalu zbiera się rada, której zadaniem jest przegląd tzw. interwencji. Oznacza to, że rada ta przegląda dokumentację potwierdzającą przydatność farmaceuty na każdym oddziale szpitalnym. Dodatkowo apteka szpitalna przedstawia w formie prezentacji multimedialnej, że bez tego wydziału cały szpital nie będzie mógł funkcjonować prawidłowo. Apteka szpitalna musi wykazać, że pracujący w niej farmaceuci są niezwykle ważną częścią zespołu medycznego i dzięki nim gospodarka lekami działa w sposób prawidłowy i wydajny zarówno pod względem medycznym jak i ekonomicznym. W wyniku działania apteki szpitalnej szpital ten wykazuje korzyści finansowe w wyniku właściwie prowadzonej gospodarki lekami.

Jak więc wyraźnie da się zauważyć, praca farmaceuty w szpitalu nie sprowadza się jedynie do dyspensowanie poszczególnych leków na konkretne oddziały. Do kompetencji farmaceutów szpitalnych należy również wydawanie leków. Sam proces wydawania leków jest w australijskiej opiece zdrowotnej jest procesem dość skomplikowanym. Polega on w głównej mierze na wydawaniu określonych leków w systemie powtórzeń.

Oznacza to, że farmaceuta wydaje leki w sposób niezwykle dokładny, z dokładnością wręcz do jednej kapsułki. Nie ma tutaj – w przeciwieństwie do polskich realiów wydawania całych opakowań leków, tylko ściśle określone ich ilości. Pacjent zawsze dostaje dokładnie taką ilość leków, jaka jest mu potrzebna, nigdy nie otrzymuje ich więcej ani mniej. Do zadań farmaceuty należy również sprawdzanie czy pacjent wychodząc ze szpitala nie zostawił na oddziale niezużytych leków. Jeżeli dochodzi do takiej sytuacji, a data przydatności do spożycia leku jeszcze nie upłynęła to farmaceuta może zwrócić ten lek na stan magazynu apteki szpitalnej. Takie działania pozwalają na właściwe zarządzanie lekami i niedopuszczanie do ich marnotrawstwa.

Innym zjawiskiem charakterystycznym dla australijskiej opieki farmaceutycznej jest wydawanie leków na i poza oddział, czyli zjawisko tzw. in-patient i out-patient dispensing. Leki in-patient wydawane są pacjentom, którzy nadal znajdują się na oddziale szpitalnym pod ścisłą kontrolą całego zespołu medycznego. Natomiast leki out-patient wydawane są pacjentowi opuszczającemu oddział szpitalny. Zarówno jedne jak i drugie leki wydawane są tylko przez aptekę szpitalną.

W każdej aptece szpitalnej wyznaczane jest okienko dla pacjentów z oddziałów szpitalnych oraz specjalne okienko dla pacjentów, którzy zostali już wypisani ze szpitala. Jest tam również miejsce, w którym pacjenci mogą zaczekać na swoją kolej lub odbiór leków, czyli swoista poczekalnia także dla pacjentów. Wszyscy zatrudnieni w aptece szpitalnej magistrowie farmacji mają obowiązek pracy również w tym miejscu. Praca ta jest trudna i bardzo wymagająca i polega w głównej mierze na wydawaniu pacjentom leków oraz informowaniu ich jaki będzie czas oczekiwania na leki recepturowe, bądź leki zamawiane zza granicy. Okres oczekiwania na określone leki jest różny w zależności od rodzaju tego farmaceutyku. Czasem okres oczekiwania na lek wynosi około 1 godziny, a w przypadku innych leków ich odbiór jest możliwi dopiero następnego dnia.

Samo zjawisko wydawania leków out-patient i in-patient jest bardzo interesującym zagadnieniem ściśle powiązanym z australijskim ustawodawstwem dotyczącym zarówno farmacji jako takiej jak i leków. Dokumentami o najważniejszym znaczeniu :

  • Code of Ethics of the Society of Hospital Pharmacists of Australia – SHPA,
  • Pharmacy Act 1974,
  • The Drugs, Poisons and Controlled Substances Act 1994 and other regulations as administered by the Pharmacy Board of NSW,
  • The NSW Department of Health

Medical Record Number (MRN) – Indywidualne Konto Pacjenta.

Wszyscy pacjenci australijskiej opieki zdrowotnej mają nadany tzw. Medical Record Number (MRN). Jest to numer indywidualny – niczym polski PESEL. Ten numer widnieje również na każdej recepcie, jaka jest wydawana określonemu pacjentowi. Gdy pacjent przychodzi do apteki – niezależnie od tego czy jest to apteka ogólnodostępna czy apteka szpitalna – farmaceuta wpisuje w specjalny program komputerowy nazywany Stoccer numer MRN pacjenta. Po jego wpisaniu na ekranie monitora ukazuje się farmaceucie cała historia pacjenta, łącznie z wszystkimi lekami jaki stosował od momentu jego rejestracji do systemu. Do zadań farmaceuty należy każdorazowe sprawdzenie dawki przepisanego leku oraz ustalenie najbardziej optymalnej i racjonalnej terapii.

Z kolei, jeśli chodzi o samo przepisywanie recept to zasadniczo są one wypisywane przez lekarza na miesiąc w pięciu powtórzeniach co daje łącznie zaopatrzenie w leki na 6–miesięczną farmakoterapię. Oczywiście cały czas obowiązuje tutaj zasada maksymalnego i racjonalnego wykorzystania leków. Leki wydawane są pacjentowi dopiero wtedy, gdy poprzednie opakowanie się kończy. Dzięki temu, w sytuacjach gdy u pacjenta następuje poprawa stanu zdrowia już po dwóch czy trzech miesiącach pozostała część leków nie jest pacjentowi wydawana, a tym samym się nie marnuje.

Nazwy towarowe do lamusa!

Kolejną istotną rzeczą odnoszącą się do recept jest zapisywanie na nich nie nazw towarowych określonych leków, a jedynie nazwy chemiczny substancji czynnej. I tak np. zamiast nazwy handlowej „Ibuprom” na recepcie napisane jest jedynie nazwa chemiczna substancji czynnej ibuprofenum oraz podana jest dawka. Dzięki określeniu dawki farmaceuta wie jaką dokładną ilość leku wydać. Dodatkowo na każdej recepcie zapisane jest imię i nazwisko lekarza wydającego receptę oraz dane osobowe pacjenta – imię, nazwisko, numer ubezpieczenia, adres. Zdarzają się leki, które pomimo wypisania nań recepty wymagają dodatkowej autoryzacji przez lekarza, który ją wypisał. W takim wypadku lekarz ten w momencie wydawania leku musi podać specjalny kod autoryzacji, bez którego lek ten nie może zostać wydany. Takie dodatkowe zabezpieczenie pozwala na zminimalizowania ryzyka wydania leku na podstawie sfałszowanej recepty.

Dodatkowo każdy farmaceuta zatwierdza wszystkie przeprowadzone transakcje wpisując przy każdej z nich swój koda autoryzacji w postaci hasła i kodu dostępu. Po zakończeniu pracy farmaceuty system sam zlicza ilość przeprowadzonych przez niego transakcji.

Podział leków

Kategorie są podobne do tych w Wielkiej Brytanii. Niemniej jednak, leki OTC są podzielone na 3 odrębne sekcje:

  • ‘Pharmacist-only medicines’, czyli leki sprzedawane wyłącznie przez farmaceutów. Przykładowo: Xenical (orlistat), nystatyna w formie zawiesiny doustnej, Lomotil (chlorowodorek difenoksylatu), diklofenak, lakier do paznokci Loceryl (amorolfina), leki hormonalnej terapii zastępczej, 1%-owa maść hydrokortyzonowa.
  • ‘Pharmacy-only medicines’, czyli leki sprzedawane wyłącznie w aptekach. na przykład, duże opakowania paracetamolu tudzież ibuprofenu, preparaty na kaszel i przeziębienie (n.p, Dimetapp Elixir, zawierający bromfeniraminę i pseudoefedrynę; mikstura przeciwkaszlowa Bisolvon, z bromoheksyną)
  • Leki z listy ogólnej, które mogą być sprzedawane również pozaaptecznie, n.p w supermarketach, jednakże, opakowania nie powinny przekraczać 12 tabletek (n.p ibuprofen, paracetamol).

Działalność i usługi apteczne

Apteki otwarte w Australii są także upoważnione do dodatkowych usług takich jak: pomiar ciśnienia tętniczego krwi, stężenia cholesterolu, porad w przypadku częstych dolegliwości jak i prowadzenia programów prozdrowotnych.

Farmakoterapia pacjentów poddawana jest w Australii ocenie w tzw. ‘Medicines use reviews’. Ocena ta przeprowadzana jest jednak w domach samych pacjentów, nie w aptekach. Wynika to z czystej ekonomii, farmaceutom bardziej opłaca się zapewnianie domowych Medicines use review, gdyż bonifikata wynosi wtedy aż 84£ (A$187.09). W przeciwieństwie do refundacji brytyjskiej, lekarze pierwszego kontaktu również otrzymują stosowane wynagrodzenie za uczestnictwo w tym schemacie. Protokoły odpisów recept różnią się od tych stosowanych w Wielkiej Brytanii. Lekarz wskazuje aptece jak wiele odpisów recepty potrzeba danemu pacjentowi, ten z kolei odwiedza aptekę według zaleceń swojego lekarza. Recepta i jej odpis są ważne przez okres 12 miesięcy od daty wystawienia recepty.

Na dodatek, farmaceuta może częściowo zrealizować receptę i odesłać pacjenta do innej apteki po resztę recepty choćby w takich przypadkach jak brak wystarczającej ilości potrzebnego leku na stanie aptecznym.

Etykietowanie leków

W Australii wszystkie leki w aptekach otwartych i szpitalnych są etykietowane. Etykiety wszystkich leków wydawanych w australijskich aptekach – niezależnie od tego czy są to apteki otwarte czy apteki szpitalne – są drukowane w tej aptece. Za wydruk odpowiednich etykiet odpowiedzialny jest system komputerowy. Na etykietach poza najważniejszymi informacjami zawarte są również informacje o możliwych interakcjach z innymi lekami, z pożywieniem, informacje dotyczące nakazów czy obostrzeń wynikających z rozpoczęcia terapii (np. zakaz kąpieli słonecznych). Dzięki takim informacją minimalizowane jest ryzyko niewłaściwego stosowania określonego leku.

Wnioski

Praca farmaceuty w Australii przypomina system brytyjski. Niestety, pomimo analogicznej edukacji, podobnych standardów regulacyjnych a także równocennej wiedzy klinicznej absolwentów brytyjskich i australijskich uczelni, uproszczone procedury nostryfikacyjne zostały wycofane w związku z napływem taniej siły roboczej z europy wschodniej.

Gdzie się wybierzemy w kolejną podróż? To niespodzianka! Dajcie nam tylko sygnał na FB czy takie artykuły „ze świata farmacji” Wam się podobają?

Serdecznie pozdrawiamy,

Grupa deMedici.pl

Artykuł powstał we współpracy:  Filip Rożewski, Damian Świeczkowski, Krzysztof Słomiak, Piotr Merks.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>