O suplementach słów kilka – czyli magnez dobry na wszystko?

11908018_1047549238602252_1078909793_nCzym są tak właściwie suplementy diety? Jak sama nazwa wskazuje są to DODATKI, UZUPEŁNIENIA naszej codziennej diety o składniki, których nam brakuje w przypadku choroby, intensywnego treningu czy złej i ubogiej diety. Bardzo popularne, szczególnie w wśród sportowców i ludzi bezkrytycznie przyjmujących to, co nam pokazują w telewizji. Ale pamiętaj, że TO NIE SĄ LEKI! Nie wyleczą nas z choroby czy ciężkiego niedoboru. Mogą działać, ale nie muszą. Można by nawet powiedzieć, że mają zgodę na „niedziałanie”. Właśnie o tym powinniśmy pamiętać, kiedy kupujemy preparat np. z magnezem czy skrzypem albo innymi wyciągami roślinnymi; szczególnie, gdy to co jest napisane na pudełku bardzo często odbiega od tego co znajdziemy w tabletce.

Wynika to z faktu, że suplement nie musi być standaryzowany. Niestety nasze prawo nie wymaga odpowiednich standardów co do ilości składników w suplementach, które nam mają pomóc. Dlatego zastanówmy się, jakie preparaty rzeczywiście warto kupić, a jakie mają skuteczność.

Stary przyjaciel magnez

11913107_1047549235268919_1990528734_nMagnez – pierwiastek życia. Bierze udział w niesamowicie dużej ilości reakcji biochemicznych w naszym organizmie począwszy od uzyskiwania energii tj. syntezy ATP, poprzez skurcze mięśni, aż do działania enzymów jako kofaktor (związek niezbędny do przeprowadzania przez nie reakcji) wielu z nich. Jest także jednym z najczęściej kupowanych suplementów, nie tylko w aptekach, ale również w supermarketach, kioskach i sklepach spożywczych, a media dosłownie bombardują nas coraz to nowszymi reklamami preparatów z magnezem.

Jak magnez dostaje się do naszego organizmu: z pokarmu/ tabletek/ płynów jest on wchłaniany w jelicie cienkim razem na zasadzie dyfuzji prostej (czyli ze światła jelita gdzie stężenie jest wysokie, do nabłonka i dalej gdzie jest ono niskie) oraz dyfuzji ułatwionej dzięki białku o TRPM6 (ang. Transient Receptor Potential Melastatin 6) obecnemu na kosmkach jelitowych. Wydaje się proste i wydajne.11923002_1047549241935585_26621493_n

Niedobory magnezu występują jednak relatywnie często i zdarzają się nie tylko przy złej diecie, ubogiej w ten pierwiastek, ale też są bardzo często skutkiem picia ogromnej ilości kawy, szczególnie przez tzw. „nocnych Marków” i studentów siedzących godzinami przy książkach. Długotrwale odchudzające się osoby (szczególnie laicy w tym temacie, będący na głodówkach) i stali bywalcy pubów też mogą mieć problemy z drżeniem mięśni, niekontrolowanym mruganiem i być wiecznie zmęczeni. To są najczęstsze objawy niedoboru magnezu.

Intensywny tryb życia i folgowanie sobie w takich sprawach jest stosunkowo częste, więc suplementacja wydaje się być jak najbardziej uzasadniona szczególnie, że niedobór tego pierwiastka może skutkować poważniejszymi zaburzeniami, jak na przykład nadciśnienie, zaburzenia rytmu serca, depresja czy choroba niedokrwienna serca.

Rzeczywista przydatność, czy nabijanie w butelkę?

Preparaty magnezu występują w bardzo wielu formach, różniących się przede wszystkim zawartością jonów i jego nośnikiem – czyli związkiem chemicznym, z którym magnez jest związany. Dzienna dawka magnezu, jaką dorosły człowiek przyjąć powinien to 300-400 mg na dobę. Suplementy zależnie od ceny i składników dodatkowych zawierają od niecałych 30mg do nawet 400mg co jest ogromną rozpiętością. Jednak nie wszystkie preparaty, których nazwa wskazuje na zawartość tego pierwiastka są wyspecjalizowane na uzupełnienie właśnie jego. Dodatkowo tylko w części przypadków w preparatach zawarta jest witamina B6, czyli pirydoksyna, która wspomaga wchłanianie magnezu z pokarmu, więc warto wybierać taką kombinację.

Postać farmaceutyczna, kluczem do zagadki!

Magnez możemy dostać zarówno w formie nieorganicznej jak i organicznej.

Jako substancja nieorganiczna magnez jest podawany jako:

  • Węglan magnezu – np. NeoMag, Bilomagnez, Magnesium B6 Forte
  • Zasadowy węglan magnezu – np. Magnezin
  • Tlenek magnezu – np. Plusssz Magnez, BluMAG jedyny, Doppelherz Aktiv
  • Chlorek magnezu – np. Delbet, Slow-Mag

Preparaty te, w stosunku do związków organicznych cechują się bardzo małą wchłanialnością magnezu – od ok. 10% do 16%, czyli niemalże wszystko co połkniemy razem z tabletką wydalamy bez korzyści dla organizmu.

Jeżeli jednak wybieramy postać organiczną, mamy do wyboru:

  • Cytrynian/wodorocytrynian magnezu – np. Magn-B6, ProMag-B6, Aronmag
  • Asparaginian/ Wodoroasparaginian magnezu – np. Asmagnez B6, Asparaginian extra, FilomagB6
  • Mleczan magnezu – np. MagLekB6, MenMag, Filomag
  • Mleczanoglukonian magnezu – np. Provitina Magnesium+B6

Te z kolei preparaty cechują się dużo większą przyswajalnością, wg niektórych źródeł nawet do 90% co daje kolosalną różnicę w rzeczywistej przydatności takich form. Badania pokazują, że najlepszymi formami magnezu są cytrynian, mleczan i asparaginian, gdyż te formy są najbardziej podobne do tych, które znajdujemy w pokarmach. Jednak sama zawartość jonów w tych środkach jest niższa niż w suplementach nieorganicznych.

SUPLEMENT, a suplement

Telewizja bombarduje nas mnogością informacji, często pełnych absurdów i idiotyzmów. Nie chcemy powiedzieć, że pacjenci są głupi, ale zdecydowanie są naiwni i łatwowierni. Jeśli telewizję traktuje się jako jedno z głównych źródeł informacji to łatwa droga do straty pieniędzy, bez widocznych korzyści w postaci poprawy zdrowia. Bo tonący brzytwy się chwyta, czyż nie? Aktualnie w TV bardzo częsta jest pewna reklama suplementu z magnezem. Nazwę bym przytoczył, ale byłoby to mało politycznie, więc powiem tylko, że jest preparat ten jest skierowany dla tzw. meteopatów i osób którym smutno, gdy pada. W skład tego „cuda” wchodzi węglan magnezu, wit. B6 i trochę wyciągów roślinnych, które mają nam pomóc w czasie „odczuwania dyskomfortu związanego ze zmianami pogody”. I rzeczywiście, dzięki zawartym w tych tabletkach wyciągom roślinnym może nam się poprawić humor i wrócić, ale musielibyśmy jeść je codziennie (nie moi drodzy, nie będzie nam milej jak w czasie deszczu sobie łykniemy tabletkę) i niestety nie pomoże na bóle, z którymi meteopaci się często spotykają. Dodatkowo sama suplementacja magnezem i uzupełnienie jego niedoborów trwa długo. Nie da się tego uzupełnić jedną tabletką, a samą terapię powinno się kontynuować minimum miesiąc.

Patrz więc, na takie reklamy bardzo krytycznie, a na same preparaty przez pryzmat korzyści dla pacjenta, a nie korzyści finansowej koncernu, który go produkuje.

Kupując suplementy zawierające magnez i polecając je pacjentom, powinniśmy się zastanowić co będzie lepszym wyborem: duża ilość słabo przyswajalnej soli czy raczej preparat „bardziej naturalny”, co prawda o mniejszej zawartości interesującego nas składnika i oczywiście droższy, ale na pewno bardziej skuteczny w niskich dawkach. Relacja kosztoefektywności na pewno w tym przypadku odgrywa ważną rolę. W samym centrum tego powinien znaleźć się pacjent i odpowiedź na jego potrzebę.

Na koniec powtórzymy to jeszcze raz: pamiętajcie o tym, że SUPLEMENT NIE JEST LEKIEM! Suplementy są po to aby uzupełnić niedobory i co najważniejsze NIE LECZĄ CHORÓB. I tym krótkim podsumowaniem, pragnę zakończyć magnezowy wywód.

Serdeczne pozdrowienia,

Grupa deMedici.pl

Artykuł powstał we współpracy:  Krzysztof Halczuk, edycja: Krzysztof Słomiak.

Źródła:

  • Gortat M. Biodostępność magnezu i jego rola w prawidłowym funkcjonowaniu organizmu. Nauki Przyrodnicze 2013
  • Preparaty magnezu. Anna Jabłecka, Katarzyna Korzeniowska, Anna Skołuda, Artur Cieślewicz. Zakład Farmakologii Klinicznej, Uniwersytet Medyczny im. K. Marcinkowskiego w Poznaniu

2 myśli nt. „O suplementach słów kilka – czyli magnez dobry na wszystko?

    1. Krzysztof Słomiak Autor wpisu

      Pani Aneto,
      można skorzystać z dwóch stron:

      Wykaz produktów, które podlegały zgłoszeniu do Głównego Inspektoratu Sanitarnego
      http://suplementy.gis.gov.pl/suplementy.php

      oraz z centralnej strony bloz.pl zawierającej informacje o lekach oraz suplementach diety i innych produktach medycznych
      https://www.osoz.pl/osoz-www/leki/szukaj?bloz=new

      Obecność produktu na tych dwóch stronach, lub chociażby jednej z nich (bo GiS trochę ociąga się z wprowadzania nowych produktów), daje pewność, że suplement jest dopuszczony do obrotu na terenie RP. Same jednak komentarze do tego preparatu, oraz stosunek składu do ceny stanowią dobre wskazanie czy warto skorzystać z tej propozycji. Pozdrawiamy.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>