Jak radzić sobie z chorobą lokomocyjną? TRANSWAY – alternatywa dla aviomarinu.

Travel TRANSWAY

Kiedy wiosna buchnie majem – jak mawiają nasze mamy, zaczyna się sezon wyjazdów, wycieczek szkolnych i biwakowania. Często jeździmy wtedy razem z naszymi pociechami młodszymi czy starszymi na najróżniejsze wojaże.  Niestety wielu z nich nie najlepiej znosi takie wyjazdy.

Czym jest choroba lokomocyjna?

Kinetoza, czyli choroba lokomocyjna, jest to zespół objawów takich jak ból i zawroty głowy, nudności, wymioty, ogólne złe samopoczucie, spowodowane niespójnością w odbiorze danych przez nasz mózg. Mówiąc dokładniej, w konflikcie znajdują się błędnik i oczy. Kiedy podróżujemy pojazdem mechanicznym, nasze oczy widzą przesuwający się krajobraz, ale błędnik – czyli narząd równowagi – nie odczuwa zmiany położenia ciała. Właśnie ten dysonans powoduje przykre objawy.

Na chorobę lokomocyjną i morską cierpi średnio co 5-te dziecko i co 10-ty nastolatek. Co prawda, znakomita większość osób „wyrasta” z tej przypadłości. Do tego czasu musimy się zaopatrzyć w różne specyfiki, które często sprawiają, że najmłodsi nie mają szansy cieszyć się takim wyjazdem.  Co ciekawe, nie tak rzadko można znaleźć osoby dorosłe, mające ten problem. Najsławniejszym i najciekawszym w naszej ocenie przykładem jest Mateusz Kusznierewicz – polski żeglarz sportowy, mistrz świata i złoty medalista igrzysk olimpijskich.

Zanim nasza pociecha wyrośnie z tych dolegliwości, musimy umożliwić jej normalne funkcjonowanie w czasie dłuższych podróży.

Leczenie objawów - co podać, żeby można się było cieszyć wycieczką?

TabletkiMamy całą gamę produktów leczniczych stosowanych w znoszeniu objawów choroby lokomocyjnej. Do najpopularniejszych preparatów należy na pewno Aviomarin, w którym znajduje się DIMENHYDRYNAT. Jest on jednak obarczony całą gamą działań niepożądanych, z których najczęstsze i najbardziej dokuczliwe są otumanienie i senność. Może dojść też do poważniejszych powikłań, jak na przykład halucynacje czy delirium, gdyż lek ten działa silnie na ośrodkowy układ nerwowy. Inną alternatywą są leki przeciwhistaminowe o analogicznym działaniu, jak np. PROMETAZYNA.

Poza tym zarejestrowanych jest mnóstwo suplementów diety, zawierających ekstrakty i wyciągi z kłącza imbiru lekarskiego, który działa na objawy choroby lokomocyjnej, hamując nudności i wymioty. Jednak w tym przypadku potrzebne są dawki przypominające w czasie samej podróży, co może być kłopotliwe. Sam wyciąg z imbiru działa też silnie na układ pokarmowy, co może powodować zaburzenia jego pracy oraz zgagę, szczególnie u dzieci.

Medycyna alternatywna – całkowicie bezpieczny sposób na dolegliwości!

TranswayMetodą całkiem pozbawioną działań niepożądanych są plastry akupresorowe TRANSWAY. Jest to produkt wytwarzany we Francji. Działają one w bardzo dokładny i specyficzny sposób, uciskając tzw. punkt P6, znajdujący się między ścięgnami na nadgarstku.
Akupresura jest metodą tradycyjnej medycyny chińskiej, polegającą na masowaniu i uciskaniu pewnych punktów ciała. Działa ona analogicznie do akupunktury, która jest stosowana w bardzo wielu schorzeniach jako leczenie wspomagające.

Uciskanie punktu P6 powstrzymuje nudności, wymioty i złe samopoczucie w czasie podróży. Pomimo, iż nie zbadano dokładnie mechanizmu działania stymulacji tego miejsca, można znaleźć wiele publikacji oraz informacji, opierających się na badaniach klinicznych większych i mniejszych, prowadzonych również w Polsce.

Skuteczność plastrów TRANSWAY

TranswayPlastry te to zarejestrowany wyrób medyczny. Oznacza to, że przed wprowadzeniem musiał być zaopiniowany przez eksperta. W tym przypadku był to dr nauk rehabilitacyjnych Zygmunt Bronz, który przeprowadził badanie na grupie 42 uczestników w czasie wycieczki autokarowej. 37 uczestników stwierdziło, że znieśli podróż dużo lepiej niż bez użycia plastra, a troje z nich, cierpiących na chorobę lokomocyjną, odbyło wycieczkę beż żadnych nieprzyjemności i wsparcia farmakologicznego.

Plastry TRANSWAY były też stosowane w czasie rejsów zawodowych, rekreacyjnych i podróży autokarami. Przede wszystkim wśród dzieci, które są najbardziej narażone na skutki choroby lokomocyjnej. Średnio około 85% badanych stwierdzało, że znieśli podróż bez symptomów, a 65%, że plastry sprawdzają się lepiej niż tabletki czy syropy!

Jest także ponad 26 innych badań klinicznych potwierdzających pozytywne działanie stymulacji punktu P6.

Co jest najważniejsze?

Dla rodziców oczywiście będzie to samopoczucie i bezpieczeństwo dzieci. TRANSWAY jest produktem całkowicie bezpiecznym, wykonanym z materiałów medycznych. Nie powinno być więc problemu w stosowaniu ich nawet u dzieci alergicznych. Nie wprowadzamy też do organizmu żadnych substancji chemicznych, więc nie narażamy naszej pociechy na działania niepożądane. No i praktyka pokazuje, że plastry działają. Dodatkowo, w porównaniu do obecnych na rynku opasek uciskowych, plastry nie zmieniają swojego miejsca na ręku i cały czas stymulują ten sam punkt, co gwarantuje ich skuteczność w czasie całej podróży.

Publicznie na ich temat wypowiadał się też wyżej przytoczony mistrz olimpijski. Jego opinie na ten temat można znaleźć w poniższych źródłach.

www.zagle.com.pl

Publikacja: 15.01.2016 10:42

„Mateusz Kusznierewicz: Jak sobie radzić z chorobą morską?”

Mateusz Kusznierewicz

„Innym dobrym rozwiązaniem na opanowanie mdłości podczas żeglowania jest sposób wywodzący się ze starożytnej medycyny chińskiej. Okazuje się, że w naszym ciele mamy wiele punktów nerwowych odpowiedzialnych za narządy wewnętrzne. Uciskając takie miejsce na nadgarstku, możemy w pewnym sensie uśpić nasz błędnik. Dostępne w aptece plasterki Transway wykorzystują tę metodę i od lat bardzo dobrze mi służą.”

www.swiat-zdrowia.pl

Opublikowany: 2010-04-02

WODA I WIATR MOIMI SPRZYMIERZEŃCAMI - sukces nie przewrócił mi w głowie
Michał
Adaszewski

„-Na co dzień obcujesz z potężnymi żywiołami. Jaką stanowią dla ciebie wartość?

-Woda i wiatr moimi sprzymierzeńcami. Mam mnóstwo respektu dla morza i oceanu. Trzeba być ostrożnym. Bardzo lubię wodę. Dobrze się w niej czuję. To moje naturalne środowisko, ale mam… chorobę morską. Kiedy zaczyna mocno bujać, dajmy na to na promie, wtedy jest nieciekawie. Używam plastrów uciskowych. Receptura ze starej chińskiej medycyny. Na szczęście działa.”

Gdzie to dostanę?

TranswayPlastry te można nabyć w aptekach, a także w wielu sklepach medycznych, no i oczywiście w internecie. Przewagą aptek jest to, że nawet jeśli nie dostaniemy pożądanego produktu od ręki – możemy go zamówić i otrzymać kolejnego dnia lub jeszcze tego samego wieczorem.

Podsumowując więc, jeśli Wasze dzieci nie najlepiej znoszą podróże- spróbujcie tej alternatywnej metody. Szczególnie, kiedy po tabletkach dziecko nie czuje się najlepiej i nie może cieszyć się przyjemnie spędzonym czasem z rodziną czy rówieśnikami.

Jeśli ktoś jest zainteresowany bibliografią, prosimy o kontakt. Wyślemy posiadane materiały i sami będziecie mogli je zweryfikować. Se swojej strony serdecznie zapraszamy do zapoznania się z tym wyrobem medycznym. Sami testowaliśmy go w trakcie dłuższych i krótszych podróży samochodem i samolotem. Zdradzimy tylko tyle, że bardzo pozytywnie zaskoczeni byliśmy skutecznością działania i prostotą użycia. Jednym słowem warto.

Grupa deMedici.pl

Autor tekstu: Krzysztof Halczuk, edycja: Krzysztof Słomiak.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>